piątek, 18 czerwca 2010

Stare zdjecia...



Przechowuje stare zdjecia rodzinne, ktore juz od dluzszego czasu czekaja na oprawienie i powieszenie na honorowym miejscu. Uwielbiam klimat tych zdjec, zwlaszcza tych najstarszych. Sa takie staranne i dopracowane ,i jakos tak upiekszaja osoby ktore na nich sa. Ja widze w nich jakas niesamowita magie. Lubie sobie usiasc i popatrzec na nie... I tak planowalam ,ze pokaze je tutaj, zeby ktos jeszcze mogl je podziwiac, bo zasluguja na na to.
Niestety przez moja nieuwage zamoczylam je i zrobily sie zacieku,bo lezaly na pobejcowanej szafce i bejca zrobila zacieki. Jestem zdruzgotana i zla na siebie.Mimo wszystko trafia w ramki i beda zdobic moj domek.A ja powinnam dostac jakas kare za swoje gapiostwo.. ech




A to moje ulubione , mialam nawet plan zeby zrobic z niego cos w stylu fototapety, ale nie wiem czy to dobry pomysl.Na zdjeciu jest dziadek mojego meza, pasja motocyklowa odziedziczona w genach... :))

3 komentarze:

  1. Fantastyczne sa te stare fotografie.
    Ja mam tylko kilka.
    przechowuję w pudełku , otwieram , oglądam i marze.
    Pozdrawiam serdecznie i zaprszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. takie stare fotografie mają swój czar. Warto je wyeksponować. Na pewno będę tu do Ciebie zaglądać. Pozdrowienia!
    P.S. Dziękuję za podpowiedź w sprawie kwiatka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna fotografia. Zachwycam się IŻami już od dawna, ale na tej fotografii wygladają cudnie! Aż zaniemowiłam.

    Pozdrawiam gorąco zycząc realizacji marzen!
    I zapraszam na candy do mnie;)
    Weronika
    www.koralikowaweraph.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń