środa, 20 października 2010

Inspiracje :)

Uprzedzam osoby wrazliwe na piekno , zwracajace uwage na szczegoly, dokladnosc i starannosc ,ze to co tu zobacza moze zdecydowanie nadszarpnac ich nerwy i byc ciezkim przezyciem. ;) Ogladacie wiec na wlasna odpowiedzialnosc.
Jak juz to pewnie nie raz pisalam odwiedzanie Waszych blogow i ogladanie Waszych prac sprawia mi mega przyjemnosc,naogladam sie , napodziwiam ,a potem chodze nerwowa,ze ja tak nie potrafie ....No i zaczelo sie, wyciagnelam maszyne, ktora moja Mamusia w dobrej wierze mi zostawila na uzytek. Maszyna ta jest hmmm dosc kaprysna , zawsze smialam sie z mojej mamy,ze klnie jak szewc przy szyciu, ale dzis sie okzazalo,ze inaczej sie nie da. Trzeba miec stalowe nerwy, no a jak jeszcze jest slabiutko z umiejetnosciami to juz wogole masakra...Ale do rzeczy. Jestem wielka fanka prac Ani Koniecznej, jej podkladeczki i inne prace niezmiennie mnie zachwycaja, marzylo mi sie zeby miec takie, ale ciagle pieniazkow brak , wuiec wyciagnelam zbiory moich szmatek i .... powstalo takie cos : (zaznaczam,ze nie uzywam linijki, miary, szpilek, ani nie fastryguje niczego , wiec to wszystko jest "na oko")





potem dopadlam material w zielona łączkę i pokusilam sie o takie podkladeczki;




ufff.... sie narobilam , naklelam, naprulam, mysle,ze komedie by mozna nakrecic.... serduszko 3 razy prułam ,bo za kazdym razem zapominalam ,ze chce wszyc do srodka wypelnienie, bylam tak przejeta szyciem, uzywaniem maszyny , ze ciagle zszywalam serduszko do konca i ostatecznie jedno jest bez wypelnienia, bo juz sama do siebie sily nie mialam :)


Czas mija i niebawem Swieta. Wiele z Was juz rozpoczelo produkcje swiatecznych gadzetow, wiec i ja cos zrobilam. Tym razem zainspirowala mnie Peninia.Zrobila sliczne gwiazdki,ktore postanowilam troszke zgapic. Tym razem juz bez uzywania maszyny.Gwiazdeczka uszyta recznie z arkuszy filcowych. Bardzo lubie filc, jest fajny, bo nie trzeba sie martwic strzepieniem materialu i jest bardzo efektowny
Gwiazdeczka w mojej wersji wyglada tak :

w zeszlym roku natknelam sie gdzies w necie na kalendarz adwentowy uszyty z filcu, i zrobilam podobny, w kazdej torebeczce bedzie cukiereczek :)




na koniec filcowych tworow uszylam dla synusia literki, powiesilam w pokoiku , Jemu sie podobaja i to najwazniejsze :)




I tym optymistycznym akcentem koncze na dzis :) Pozdrawiam Was slicznie

24 komentarze:

  1. NIESIAAAAAAAAAAA- Twój kalendarz adwentowy jest czaderski w swojej prostocie :)
    reszta wytworów też niczego sobie
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. no, no, no i kto tu mówi, że nie potrafi ???
    kalendarz superowy ... gwiazdeczka urocza...
    fajne podkładki i serduszka :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak fajnie jest poopowiadać, że się nie umie, a potem pokazać śliczności;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana
    Kalendarz jest świetny.
    Literki dla synka cudne.
    podobają mi się wszystkie Twoje wytwory .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha, cudeńka! marzy mi się szycie: podkładki, serduszka, ale nic z tego, bo ja nie umiem.A Twoje prace super. Pozdrawiam serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nesia ależ Ty jesteś pracowita osóbka!to był chyba szał maszynowy.Ale wszystko piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu!- Dziekuje, dla dzieciakow ten kalendarz to frajda a przy okazji troche jak ozdoba swiateczna :)
    Igo Ciesze sie ,ze Ci sie podobaja
    Basiu, ja przysiegam ,ze dotychczas nic w zyciu nie uszylam, dopiero jak sie wszystkich Waszych cudeniek naogladalam to odwazylam sie do maszyny usiasc :)
    Fuerto-dziekuje
    Artnova24 -dziekuje , bierz sie kochana za szycie, ja tez nie umiem a uszylam,
    Janeczko-dziekuje slicznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowicie fajne wyroby! Wszystko ma w sobie bardzo duzo uroku i charakteru. Mnie sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, Ty kłamczuszku ;) Nie umiem, nie potrafię i się okazało :) Podkładki świetnie Ci wyszły, a gwiazdka i kalendarz są kapitalne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Super przez duże "ES" !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne prace:))
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa pozostawione na moim blogu!Ciepło na serduchu!
    Wspaniałych chwil życzę:)Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko mi się bAAArdzo podoba! jest extra! zazdroszczę! ja to mam "dwie lewe ręce" do szycia wogóle!a u mojej Mamy też czeka na mnie maszyna:) ciekawe co będzie jak ją dostanę, też będę "klnąć jak szewc" :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu- dziekuje, wcale nie jestem pracowita, wrecz przeciwnie, i zawsze wyszukuje sobie zajecia inne od tych, ktore powinnam wykonac :))
    Solaris -Dziekuje slicznie
    Zula-jaki klamczuszku! przysiegam ze nie umiem ! dziekuje za mile slowka
    Maria Par -dziekuje kochana :)
    Peninia-dziekuje za odwiedzinki i mile slowa
    Dorotko-ja tez mam dwie lewe, a jesli maszyna od Twojej mamy jest z tej samej rodzinki co ta moja to obwamiam sie,ze bez przeklenstw sie nie obejdzie, no chyba ,ze masz anielska cierpliwosc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mów że na oko! W życiu by mi cos takiego nie wyszło. Super produkcja! a filcowy kalendarzyk godny pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hoho, jestem pod wrazeniem zapedow krawickich gratuluje, bo wszystko wyszlo naprawde swietnie.
    Tez musze juz pomyslec o swiatecznych dekoracjach,kalendarz bardzo przypadl mi do gustu.
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakze cudne sa te Twoje serduszkowe cudenka.
    Widac jak bardzo kochasz to co robisz.
    Ile serca i cierpliwosci wkladasz w kazda wykonana rzecz!
    Ciesze sie, ze trafilam na Twoja strone.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kalendarz powala na kolana, jest wyjątkowy, rewelacyjny.
    Cała reszta też a na szczegóły szkoda życia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam ten ból przy maszynie;) Też jak miałam coś szyć to się zastanawiałam czy nie kupić słonika brzydkich wyrazów;))) Podkładki Ci wyszły naprawdę super! Wyglądają jak szyte na miarę więc wielki "szacun", że szyłaś na czuja:) Filcową twórczość podziwiam z wielką przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bestyjeczka- na oko, na oko, a Ty kochana masz taki talent w rekach ,ze na pewno by Ci wyszlo. :)
    Ateno-dziekuje Ci bardzo za mile slowa :)
    Amelia10-dziekuje
    Elamiko-diekuje,zwlaszcza za slowo "powala" ,dodalo mi skrzydel
    atteo-dziekuje za wszystkie pochwaly i za odwiedzinki

    OdpowiedzUsuń
  20. rzuciłaś się w wir pracy widzę:) efekty bardzo pozytywne! nie marudź, że nie potrafisz bo to nieprawda:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesiu, jak będziesz miała wolną chwilkę, to zapraszam do mnie, czeka na Ciebie niespodzianka - wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpadłam z wizytą, dzieki Idze zz Kuferka Rózności i juz tu chcę zostać. Poczułam się bardzo domowo, swojsko i przyjemnie. Jesli jesteś osobą niesmiałą to chyba z wielkim darem zjednywania sobie ludzi ... tak czuję ... Robisz cudowne rzeczy, ten kalendarz adwentowy no po prostu cudo. Niesiu bardzo sliczny jest ten komplecik serduszkowo podkładkowy. W dodatku jesteś taka skromna ... Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Klaus . dziekuje pieknie i pozdrawiam
    Iga, dziekuje bardzo juz sie pochwalilam :)
    Kerry-Marta - dziekuje,ze do mnie zajrzalas, bardzo mi milo przeczytac takie komplementy ;) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń