środa, 3 listopada 2010

Mania zbierania czyli skarby z Babcinej piwnicy....

Dzis o zbieractwie, czyli prawie jak zawsze. Bo my wiecznie zbieramy , przedmiotow do odnowienia jest pelno, tylko jakos czasu na odnawianie nie ma. Za to na zbieranie , jak najbardziej... Fakt, ze czasem tez finsnow i koncepcji brak, ale.... Jestesmy zbieraczami. Wszystko co stare przytargamy do domu.W zasadzie czasem mam swiadomosc ,ze nie ma gdzie postawic tych naszych skarbow. Sasiedzi, to za dziwakow nas maja , co to stare rupiecie ze smietnikow wyciagaja... nie raz widza co z samochodu targamy...
Ale , do rzeczy. Babcia mojego meza w okolicach 1945 roku wprowadzila sie do mieszkania w Gdańsku, ktore jak wiekszosc , wczesniej byla zamieszkiwana przez Niemcow. Wiele ich rzeczy pozostalo w mieszkaniu , a niektore przetrwaly do dzis. Babcia, po 65 latach przeprowadza sie. I dzis moj maz pojechal uprzatnac piwnice. Wiedzielismy ,ze w piwnicy stoi stary kufer i beczki, i mielismy przyzwolenie Babci na zabranie tych skarbow. Kufer ogromny, na dziwnych zeliwnych kółkach. Bardzo duzo pracy trzeba bedzie wlozyc zeby przywrocic mu dawna urode...65 lat w piwnicy robi swoje...Kiedy maz chcial wyniesc beczke, odpadlo z niej dno i wysypala sie zawartosc ,ktora przelezala tam te kilkadziesiat lat....





a to zawartosc beczki
drewniana skrzyneczka z napisem , zamykana na taki fajny zameczek



piekne butelki ,ze starego gdańskiego browaru jak sadze, prawie wszystkie maja wytloczone niemieckie napisy , a niektore na kapslach nazwy firmy






W skrzyneczce bylo kilka niesamowitych drobiazgow, dwie tubki z nieznana substancja, byc moze pasta do butow , czy jakis smar, i puszeczka z wazelina, porcelanowe oprawki do zaroki i cos jeszcze porcelanowego, nie wiem do czego sluzy, metalowa klamra, mloteczek, zelazne cos z wytloczonymi napisami, galka mosiezna do szafki i jakies drobiazgi ktorych nie umiem rozszyfrowac






W piwnicznych czelusciach wpadla jeszcze w nasze rece mala szufladeczka, ktora koniecznie chcialabym jakos wykorzystac, nie wiem jeszcze jak wiec chetnie przeczytam Wasze propozycje



No i jeszcze szafeczka, wisiala przez kilkadziesiat lat w Babcinej łazience, u nas znajdzie miejsce w jadalni, ale to za jakis czas...



Ciekawe czy Wam sie nasze skarby spodobaja :)Czekam na komentarze. Zapraszam na moje urodzinowe candy, TUTAJ
Pozdrawiam cieplo, a w nastepnym poscie rowniez babcine skarby, ale juz nie z piwnicy....

17 komentarzy:

  1. to się nazywa ODKRYĆ SKARB!!!padłam z wrażenia!a szufladka- wystarczy,że jest!Zatchnęło mnie z zazdrości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. niesiu.......

    Skarby z babcinej piwnicy CUDOWNE....na pewno zrobisz z nich coś pięknego... kufer świetny do sypialni lub przedpokoju, może być stolikiem do kawy.......piękny
    szafeczka z łazienki obłędna, drobiazgi do wyeksponowania w ramkach, butelki jeszcze fajniejsze,a mała szufladka jak dorobisz przegródki może być świetna herbaciarka, nie mówiąc o tej z napisami ............fajnie mieć piwnice ze skarbami :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem co jest ale nie mogę dodać Twojego bloga do moich obserwowanych ....

    OdpowiedzUsuń
  5. już Cię mam.......przepraszam za zamieszanie w komentarzach:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Patti, link do candy juz udalo mi sie naprawic, a dlaczego nie mozesz dodac to nie wiem , ale czasem tez mialam probem z dodaniem kogos i udawalo sie za ktoryms razem, a czasem wcale... :( Dzieki za rozne pomysly, musze jakos to wszystko wykorzystac ,zeby dodtalo drugie zycie , po latach w podziemiach ;)

    OlQA , fakt, samo bycie szufladki wystarcza ....

    OdpowiedzUsuń
  7. no to ja zamawiam szufladkę, szafkę z babcinej łazienki, no kufer też przygarnę, cobyście się nie męczyli robotą przy nim ;)

    cudowności jednym słowem Wam się trafiły

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdraszczam. Masz świetne ceramiczne ciężarki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję takich wspaniałych skarbów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ileż ja bym dała by się znaleźć w takim miejscu ... odnaleźć takie skarby ... uwielbiałam piwnicę i strych w Babcinym domu, niestety po smierci Babci, rodzice sprzedali dom ... z całą zawartością :-( a tam było tyle skarbów!!!!
    Niesiu z tej szufladeczki można zrobić po prostu pojemniczek na "coś". Gdzies otatnio widziałam takie małe szufladeczki ustawione obok siebie, na półce fajnie to wyglądało, takie odkryte ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Znalezienie takich skarbów to jak prawdziwa przygoda:) Pozdrawiam serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale znaleziska, fajnie jest tak pobuszowac po starej piwnicy lub strychu, ja od mojej babci juz wszystko co sie dalo wyciagnelam:-)
    Kufer po renowacji bedzie swietny, juz go widze oczyma wyobrazni.
    Ale i drewniana skrzyneczka z napisem-zestaw akcesoriow w tlumaczeniu, tez jest bombowa.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdziwe skarby! Ile ja bym dała za taki kufer do sypialni. Macie dużo pracy, ale widać potencjał tych przedmiotów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. O Boze !!!!Niesiu same skarby ci sie dostaly,,,zazdroszcze.Szufladke wykorzystalabym jako poleczke.Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  15. Toż to prawie jak SKARB NAPOLEONA z " Szatana z 7 klasy" :))).Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  16. co ja bede wiele pisac skarb to ty masz wpostaci Meza.ludzie gdzie ty takiego chlopa wytargalas? ze to wszystko znosi do domu?to sie nazywa skarb a to co przytachal od babci toz to same prawdziwki.no kurcze moze i ja przeszukam kiedys piwniczke znajoma.tylko ze moj mikis t taki raczej markotny na moje starociowe zbieranie.i fakt tez ze u nas to juz nie ma miejsca.podrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba kufer, oczywiście wymaga nieco pracy. Moją uwagę zwróciły metalowe kółka, chcę powiedzieć, że owszem trafiają się kufry na kółkach ale zawsze są na drewnianych, metalowe widzę może po raz pierwszy.
    Gratuluję znaleziska.
    Pozdrawiam, Tomek.

    OdpowiedzUsuń