sobota, 6 listopada 2010

Skarby z babcinej piwnicy cz. II

Mialo byc juz o innych skarbach, nie piwnicznych, ale wczoraj mąż przyjechal z kolejną porcją wykopanych w podziemiach skarbów.Tak mysle, ze ja chyba zwariowalam, mam totalny balagan w domu, bo wszedzie stoja zakurzone, pokryte czarna mazią rupiecie. Najgorsze,ze ja w zasadzie nie moge ich od razu wykorzystac , bo nasz dom jest w fazie "do wykonczenia" , wiec np dekoracja kuchni nie wchodzi w gre, bo mebli ciagle sie nie dorobilismy, kafelkow na scianach brak , i ogolnie to straszy. ;)To samo dotyczy łazienek, jedna wielka prowizorka, i nawet jesli pojedyncze przedmioty doprowadze do stanu uzywalnosci , to nie moge ich pokazac na ich wlasciwym miejscu , bo takowego nie mają....Mam swira , to pewne...
Przystąpie wiec do prezentacji , co by nie gadac po próżnicy. :)
Na początek dwie walizki, niestety nie nadadza sie juz do uzytku , są tekturowe i warunki w piwnicy nie sprzyjaly.


a w walizkach...





Wykaz produktow z reklamami z lat 50tych..


stare plyty gramofonowe, niemieckie, amerykanskie, niektore z napisem "tylko dla niemcow".... niestety sa bardzo zniszczone , czesc jest polamana





Skrzynia , z baardzo ciezkiego drewna, wielkosci sredniej walizki a wazy ze 20 kg




Piekne drzwi od starej szafy i lustro, niestety rozbite, ale liczy sie rama ..




drewnine skrzynki, wykorzytam tylko czesc z napisem a w tej pierwszej ustawie chyba moje butelki...





kolekcja butelek powiekszyla sie znacznie , te sa co prawda nieco mlodsze od poprzednich, ale rownie ladne. poniewaz jest ich cakiem sporo mysle, o urządzeniu butelkowej rozdawajki, byc moze ktos chcialby stac sie wlascicielem kilku butelek
poza butelkami od oranzady i piwa znalazly sie tez sliczne butelki od mleka. I te rowniez mam w sporej ilosci wiec za jakis czas beda szukac nowych wlascicieli.




na deser starenkie beczki, zostana chyba a ogrodzie...



a jednak jeszcze nie koniec, to juz zapewne uznacie za objaw totalnego szalenstwa, ale ja chce tą wanne, ciezka ,zeliwna , i starą , ale moim zdaniem piekną. mam w lazience nowoczesna ,narozna ,z niewiem czego zrobiona, i nie lubie jej , a ta jak dla mnie bedzie w sam raz. Wiec pewnie jestem nienormalna....




p.s podaje link do mojego candy , tak w razie czego ;) TUTAJ

13 komentarzy:

  1. Wiesz Niesławo (mogę do ciebie zwracać się Niesiu? - sliczne te zdrobnienie imienia) co najbardziej mi sie podoba w tych skarbach? Ta odrobina szaleństwa czyli żeliwna wanna ... moja babcia też taką miała ... twoje dwa ostanie posty natchnęły mnie do wspomnien i tych radosnych i tych smutnych ... Wszystkie skarby są wyjątkowe, każda rzecz bez wyjatku bo kryją w sobie historie z przeszłosci ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze troszkę Ci się skarbów w domku zmieści;-) Oj, bardzo trudno jest wyrzucać je na śmieci, świetne są.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spora ilość skarbów, oj, będzie się działo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesiu!!!

    "Wykopaliska" cudowne!!! Stare drzwi , przecudowne.......oj trzeba wyruszyć na poszukiwania........i pomyśleć że dziadek mojego M był stolarzem i robił piękne rzeczy i sprzedawaliśmy jego mieszkanie, były, meble, skarby , starocie a ja 15 lat temu nawet nie chciałam na te GRATY patrzeć i kazałam wszytko wywalić: ((((((((((((((.......człowiek jak młody to głupi.....trochę zostało jeszcze u teściowej....ale tak głupio mi grzebać w jej rzeczach , choć mam kilka fajnych gracików na oku:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to prawdziwe skarby!!!
    Zazdroszczę Ci tej babcinej piwnicy.
    I rozumiem "świra", sama mam podobnego.
    No bo jak się oprzeć, gdy tyle cudownych rzeczy można wyszperać...
    Najbardziej zachwyciło mnie lustro.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. no, Kochana, to do tych rzeczy z poprzedniego mojego komentarza, dorzuć koniecznie wannę, drzwi od szafy i skrzynkę z napisem :)
    mam duże auto, więc na pewno dam radę to zabrać ;)

    wspaniałości masz

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu , wanny nie oddam , juz planuje sie w niej kąpać :) drzwi od szafy.... ech tez nie , ale jedna deseczka ze skrzynki z nadrukiem jest Twoja , tylko,ze ona jest dosc powaznie zjedzona przez korniki, ale mysle,ze wlozona w jakas ramke moze posluzyc za dekoracje :)Wiec jak by co to w tygodniu wysyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj to az szczeka mi opadla z wrazenia - bo niektore z tych skarbow sa jak najbardziej w moim guscie. Te lustro - och i ach, i och i ach... Te drzwi... - sliczne! Ten stary gramofon - nisamowity! A wogole te zawartosci walizek - super ciekawe. Acha, ta wykladzina (papier?) w walizce z poprzedniego posta - naprawde sliczna. Przydalo by sie jakos zeskanowac aby uratowac wzor. Ach, jak ja lubie takie skarby.

    OdpowiedzUsuń
  9. Opadła mi szczeka na podłogę na tę archeologię.No po prostu... ech! ech! ech!

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna sprawa dokopać się do takich staroci. są to rzeczy z potencjałem - można je w ciekawy sposób wykorzystać dając im drugie życie. życzę zatem dużo inwencji w aranżowaniu przyszłego wnętrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. no tak zazdroszcze jak nic, jak wpadne na wakacyje to wpadam do ciebie na ogladanie tych cudownosci

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczne i piękne skarby...uwielbiam starocie...z klimatem i duszą.Każdy przedmiot ma swoją nutką tajemnicy i historii.
    Ślicznie dziękuję za odwiedziny na blogu.Bardzo mi miło!
    Ciepło pozdrawiam i ślę uściski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aleś cudów nazbierała:) Pracy to będziesz miała przy nich po pachy, ale już widać ,że warto. Ale z tą wanną to faktycznie zaszalałaś;))) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń