poniedziałek, 31 maja 2010



Moj pierwszy w zyciu blog i moj pierwszy w zyciu post na blogu ;) Pewnie bedzie haotyczny, ale coz, trudno...
Tak jak napisalam we wstepie mieszkamy na wsi.Przeprowadzilismy sie ponad 2 lata temu z wielkiego miasta .Choc marzylismy o starej wiejskiej chacie zycie zweryfikowalo te plany i w szybkim tempie wybudowalismy dosc nowoczesny z wygladu dom(opowiem kiedys jak to sie stalo bo nie miejsce teraz na to), na dodatek na stosunkowo niewielkiej dzialce i teraz wokol nas pojawiaja sie domki jak grzyby po deszczu i robi sie troszke ciasno i coraz mniej wiejsko.

Twardziele z nas jednak i plan nasz jest taki ,ze wypelnimi nasz dom przedmiotami ktore nadadza mu dusze i ukryja jego nowoczesnosc za ktora nie przepadamy. Bede sie dzielic naszymi znaleziskami,przerobkami.I tym co dzieje sie w naszej codziennosci.
Wynajdujemy przerozne starocie i rupiecie, czesto poza znaleziskami z ryneczkow ze starociami i gieldy trafiaja w dziwnych okolicznosciach w nasze rece.Mam kilka smieciowych gadzetow, niebawem pokaze je na zdjeciach
Na zdjeciu czesc lampki naftowej znalezionej na stercie smieci w wyburzanej przez znajoma oborze,zelazko ktore dostalam od tesciowej,oraz moździerz odziedziczony po mojej babci.