poniedziałek, 5 grudnia 2011



W końcu i ja wciągnęłam się w przygotowanie domu na Święta.
Z tego co pod ręką udało mi się ozdobic nieco świątecznie dom. Motywacja tym większa,że przecież dziś w nocy przychodzi sam Święty Mikołaj... Co prawda nie zapowiada się żeby przyszedł do mnie(nie dlatego ,że byłam niegrzeczna ;)) ,ale za to na pewno przyjdzie do moich dzieci ...

Skarpety dzis w nocy chyba zapełnią się słodkościami , narazie są tylko ozdobą :)nie mogę doczekac sie miny Stacha jak rano zobaczy te słodkości :))



Gałązka sosnowa może nie jest klasyczną pięknością , ale moim zdaniem ma to coś i idealnie tu pasuje :D




No i jeszcze szydełkowe gwiazdeczki na świeczniku pod sufitem , fajnie sobie dyndają ;)))



I tyle światecznego klimatu u mnie .. Zyczę Wam Dziewczyny miłych dni , uśmiechu i może ,żeby Mikołaj zawitał u Was i obdarował Was słodkościami :))

19 komentarzy:

  1. Ta gałązka, ma to coś. Mikołaj i radość, ale rano będzie radocha i szperanie po skarpetach, pozdrawiam już zimowo z moich Jaworzyn, śnieżek pada sobie niespiesznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczna ta kompozycja z gałązką:-) a ja myślę , że Mikołaj przyjdzie tylko troche póżniej;-))))))))))))))pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesia, cudne ozdoby poczyniłaś - skarpety są przepiękne, a ta gałązka jest urocza :)
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te srarpeciary -goralskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesiu kochanie jak Ty potrafisz w try miga przyozdobić domek!!!! Super wszystkie drobiazgi Mikołajkowe...a zwłaszcza te skarpetki...może do jednaj coś dla Ciebie skapnie:))) Życzę Ci takiego drobiazgu od serca...na pewno będzie!!!! Gwiazdeczki na tym świeczniku cudne!!!! Pozdrawiam i buziaczka zostawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Och śliczne te skarpety,nawet bez słodkości w środku

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytają twój komentarz padłam pod wrażeniem twoich snów. Nietuzinkowe jak sama właścicielka. A w Mikołajkach fajne jest właśnie to, że sprawiają naszym pociechom moc radości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skarpety swietne! tez takie kcem !!!!!

    Wszystkiego dobrego w Mikolajki:)

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny świąteczny nastrój :)
    To chyba tylko ja pozostałam w tyle...

    OdpowiedzUsuń
  11. NIESIU TEN ZEGAR WISZĄCY NA DESCE?...NA 3.FOTOGRAFII...CUDNA KOMPOZYCJA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny nastrój. :) My mamy nadzieję, że dokończymy remont do świąt... super byłoby już celebrować wigilię TAM, ale bez kuchni to trochę trudno :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie uchwyciłaś grę światła (słoneczne promyczki na 2 i 3 zdjęciu?).

    OdpowiedzUsuń
  14. Nesiu, fajny pomysł z tymi normalnymi skarpetami :) i jak mina Stacha?? :)
    Co do pierników to przepis który pochodzi ze strony lawendowego domu,z 4grudnia :) pierniki są pyszne i miękkie ale uprzedzam przepis dla cierpliwych bo ciasto wychodzi kleiste i trzeba się nie lada nagimnastykować by je wyrobić, rozwałkować i pociachać foremkami ;/ za to z czystym sercem polecam lukier do pierników dołączony do przepisu, wychodzi biały jak śnieżek :))
    Uściski kochana!
    Piernicz na całego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skarpeciorki wyglądaja bosko.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Och piękny nastrój ...zapachniało świętami:)Skarpetki przepiękne;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się bardzo podoba uwielbiam świąteczne dekoracje

    OdpowiedzUsuń
  18. Skarpety są super, takie własnie naturalne, na pewno pomieszczą sporo słodyczy. Wszystkiedekoracje mi się bardzo podobają na czele z sosnowym zakątkiem.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń